W 2020 roku uciekłam z Krakowa tuż pod jego północną granicę — do Bolenia w okolice Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego, gdzie mieszkam z córką, mężem i moim psem Sherlockiem. Prowadzę tu moje studio opalania natryskowego.
Bliskość miasta bez jego zgiełku to świadomy wybór — spokojniejszy dojazd dla Ciebie, parking pod drzwiami i przestrzeń, w której możesz poczuć się swobodnie.